2. liga: Pierwsza wygrana Wametu w nowym sezonie

Tenisiści stołowi Wametu Dąbcze sięgnęli w sobotę po pierwsze zwycięstwo w nowym sezonie 2. ligi wielkopolsko-zachodniopomorskiej. Gracze z gminy Rydzyna pokonali we własnej hali UKS Daniszyn 6:4. W drugim spotkaniu, drużyna Wametu uległa liderowi rozgrywek – Ochmanowi Raszków aż 0:10.

Aż do drugiej serii spotkań na pierwsze zwycięstwo na 2-ligowym froncie musieli czekać zawodnicy Wametu Dąbcze. W sobotę uczestnik Pucharu Europy TT Inter Cup ograł przy własnych stołach UKS Daniszyn 6:4. Kluczem do zwycięstwa miejscowych była równa gra wszystkich reprezentantów Wametu. Najwięcej punktów dla drużyny z Dąbcza wywalczył Mikhail Tsyhanouski. Białorusin, który jeszcze kilkanaście godzin wcześniej brał udział w Polish Open we Władysławowie, w starciu z beniaminkiem z Daniszyna zapisał przy swoim nazwisku 2,5 punktu. Dobrze spisali się również pozostali reprezentanci Wametu. Mateusz Przybył zainkasował 1,5 punktu, a Krzysztof Mrozek i Wojciech Chrząszcz wywalczyli solidarnie po jednym “oczku”.

Drugi sobotni mecz nie był już tak udany dla Wameetu Dąbcze. Miejscowi dostali lekcję tenisa stołowego od faworyta do awansu do 1. ligi – Ochmana Raszków. Podopieczni Jana Harlaka wygrali w Dąbczu aż 10:0 i umocnili się na fotelu lidera w grupie południowej 2. ligi wielkopolsko-zachodniopomorskiej. Ozdobą tego meczu było starcie Mikhaila Tsyhanouskiego z Adrianem Korzybskim, które po tie breaku rozstrzygnął na swoją korzyść zawodnik Ochmana. Trzeba przyznać, że Korzybski ma patent na ogrywanie liderów Wametu. W poprzednim sezonie pokonał Jakuba Wernera, a wcześniej skutecznie rywalizował z Andreiem Labanau.

Liderem Wametu w sobotnich meczach był Tsyhanouski, który w ostatnim czasie jest najbardziej zapracowanym graczem klubu z powiatu leszczyńskiego. Od środy młody Białorusin rywalizował w Polish Open, w sobotę brał udział w ligowych meczach Wametu a już od poniedziałku wystartuje w Białoruskich Igrzyskach Młodzieżowych. – Mikhail ma problemy zdrowotne, a mimo to przyjechał na nasze spotkania i bardzo mu za to dziękujemy – mówi Mateusz Przybył z Wametu Dąbcze.

Po czterech kolejkach Wamet Dąbcze ma na swoim koncie dwa punkty i zajmuje siódme miejsce w tabeli grupy południowej. Kolejne spotkania pingpongiści z gminy Rydzyna rozegrają 16. listopada na wyjeździe z MKTS-em Opalenica i LKTS-em Luveną Luboń.